GKLUB.PL

Oficjalna strona stowarzyszenia Mercedes Off Road Club

M-ORC w Kazimierzu Dolnym

Zimowy wyjazd do Kazimierza Dolnego dla klubu M-ORC jest już 6 letnią tradycją. Jak zawsze ze składek członków został zakupiony sprzęt sportowy w ramach klubowej działalności charytatywnej. Siatka do gry w piłkę ręczną oraz piłki, piłki do gry w nogę, rakietki do tenisa stołowego, sprzęt do odtwarzania płyt i kaset do nauki języków oraz wieli innych zostały przekazane biednej szkole podstawowej w Dłużewie. Po uroczystym wręczeniu prezentów Mikołajkowych dzieciom, 6 załóg Mercedesów G udało się w dalszą ośnieżoną i zalodzoną drogę do Kazimierza. Zima zasypała śniegiem wszystkie okoliczne drogi, pola, łaki, stoki wzniesień. Jazda w takich warunkach wymagała od uczestników wiele wysiłku, co jakiś czas trzeba było przekopywać przejazd dla samochodów przez nawiane hałdy śniegu lub używać wyciągarek aby wydostać się z wąskich i niedostepnych wąwozów. Wystarczyła chwila nieuwagi i można było wylądować w rowie lub przewrócić na bok.

Gelendy w Bieszczadach

W Bieszczady mieliśmy jechać w 7 gelend. Niestety drobne awarie i brak czasu spowodowały, że 4 samochody musiały tym razem odpuścić udział w imprezie. W ostatni czwartek października koło południa 3 załogi wyruszyły w kierunku południowo wschodnich granic Polski do pensjonatu Arnika. Pensjonat ten słynie z doskonałej kuchni pani Barbary, położony jest w pięknym, ekologicznym, czystym obszarze Bieszczad, w otulinie Bieszczadzkiego Parku Narodowego, w bliskim sąsiedztwie Parku Krajobrazowego Górnego Sanu. Na miejscu czekał już na nas Poldek - nasz przewodnik, który zamieszkuje ten rejon od lat i zna Bieszczady jak własną kieszeń. Do grona 3 samochodów spod marki gwiazdy dołączyły jeszcze 2 Nissany. Bieszczady mimo dość późnej pory roku zaskoczyły uczestników niezbyt chłodną pogodą. Jazdy odbywały się po leśnych drogach zrywkowych, gdzie nawet ciężki sprzęt zrywkowy miał czasami problemy.

Weekend w Górach Sowich

Wyjazd został przygotowany przez członków klubu M-ORC bardzo spontanicznie. Na niecałe dwa tygodnie przed datą wyjazdu nie było jeszcze żadnego planu, rezerwacji hotelu ani wyznaczonej trasy. Mimo to impreza udała się wyjątkowo dobrze, a jazda po wyznaczonych szlakach Gór Sowich w ciepłą jesienną pogodę była czystą przyjemnością. Góry Sowie zajmują powierzchnię ok. 200 km², rozciągają się na długości 26 km (35 km licząc po linii grzbietowej) ulokowane są między górami: Wałbrzyskimi i Pogórzem Wałbrzyskim od zachodu a Bardzkimi od wschodu. To właśnie te cechy czynią z Gór Sowich idealne miejsce do turystki samochodowej. Dodatkowym atutem jest możliwość zobaczenia takich atrakcji turystycznych jak kompleks Riese, Zamek Grodno, Osówka, Biały Kamień czy Forty w Srebrnej Górze.

Tydzień na Ukrainie

Pakowaliśmy głównie polary, kalesony, ciepłe koszulki, które zazwyczaj zabieramy w góry – ale przecież wybieraliśmy się w góry! Jak w poprzednich latach przygotowywaliśmy się na kilkustopniową temperaturę. A tu taka niespodzianka. Tegoroczna wyprawa w ukraińskie Karpaty zaskoczyła nas cudowną, słoneczną pogodą, pięknym słońcem i ciepłą wodą w górskich strumieniach. W takich warunkach off road to czysta przyjemność. Nie od rzeczy będzie dodać – Mercedesami. W połączeniu ze wspaniałą przyrodą Karpat mieliśmy okazję przeżyć świetną wakacyjną przygodę. Naszym przewodnikiem jak zawsze był nauczyciel chemii - Denis. Ten człowiek nieodmiennie zaskakuje nas osobowością poety, myśliwego, łowcy ryb, miłośnika wina, nie wspominając o tak prozaicznych umiejętnościach jak remont silnika CDI przy pomocy kombinerek, scyzoryka, paru trytytek na karpackiej połoninie.